32 omdlenia

21 marca 2013
32 omdlenia, Antoni Czechow, reż. Andrzej Domalik, Teatr Polonia

Gdyby Czechow żył, dziś kupowałby bilet na 32 omdlenia. Spektakl, na którym śmiech miesza się ze łzami, tęsknoty z marzeniami, lekkie żarty z głębokimi przemyśleniami. Jeden z absolutnie doskonałych spektakli, które warto zobaczyć.

Spektakl oparty na trzech komediowych jednoaktówkach Niedźwiedź, Oświadczyny i Historia zakulisowa Czechowa. Lekko i humorystycznie o ludzkich słabościach, wadach, niedoskonałościach i wielkich uniesieniach, ale też o teatrze i zawodzie aktora.
 
Spektakl niezwykle minimalistyczny, taki jak lubię. Na scenie jedynie trzy krzesła, karafka z wodą, szklanka, wieszak. Do tego kostiumy oddające realia czasów (Jagna Janicka) i gra światłem dodająca dramaturgii. I tyle wystarczy, żeby aktorzy pokazali na co ich stać. Na scenie znakomite trio: Krystyna Janda, Ignacy Gogolewski i Jerzy Stuhr. Absolutne talenty. Wcielają się w przerysowane postaci i fenomenalnie żonglują emocjami widzów. Niczym wulkan tryskają ironią i ciętą ripostą. Jest intensywnie, bardzo energicznie. Widownia raz po raz spontanicznie wybucha śmiechem i nagradza aktorów oklaskami.
 
Nie ma słów, którymi mogłabym w pełni opisać majstersztyk tego przedstawienia. Szczególnie jeśli chodzi o grę aktorów, którzy pokazali esencję tego, co w nich najlepsze. Niezwykle miło zaskoczyła mnie niebywała gra Stuhra. Z jaką lekkością żongluje nastrojami. W jednej chwili wybuchowy furiat, chwilę potem omdlewający kawaler z drżącymi dłońmi, aż w końcu ukazuje się jako zmęczony aktor prawiący o kondycji teatru. Rozbawił nawet samą panią Jandę, mistrz. Na dowód tego na koniec widownia (wypełniona po brzegi) totalnie oszalała. Owacjom nie było końca.
 
O ile dwa pierwsze akty bawią, o tyle ostatni akt skłania widza do refleksji. Na wokandzie teatr i jego kondycja we współczesnym świecie. Zderzenie tradycji z nowoczesnością wysnuwa pytanie: w czym tkwi siła prawdziwego teatru? Czy w technice i kunszcie aktorskim, czy też w multimedialnych projekcjach? Odpowiedzią niech będzie sam spektakl 32 omdlenia, który zachwyca mimo że brak w nim zbędnych rekwizytów, muzyki, czy też nowatorskich zabiegów scenicznych.
 
32 omdlenia miałam przyjemność zobaczyć dzięki uprzejmości Teatru Polonia. Pierwszy rząd, złote krzesło, nieopisane wrażenia. I chociaż regularna cena spektaklu powala z nóg, zachęcam. 32 omdlenia zachwyca obsadą i reżyserią. Mistrzostwo.
Agnieszka Zawadka
Latest posts by Agnieszka Zawadka (see all)