Nasza klasa

28 czerwca 2013
Nasza klasa, Tadeusz Słobodzianek, reż. Ondrej Spišák, Teatr na Woli 
Niezwykła historia uczniów z jednej klasy. Gorzka, niejednoznaczna, pełna prowokacji. Chwilami trudno  uwierzyć, że jest to opowieść inspirowana prawdziwymi zdarzeniami.


Obecni: Dora, Zocha, Rachelka, Jakub Kac, Rysiek, Menachem, Zygmunt, Heniek, Władek, Abram. Na pozór zgrana paczka. Uczą się, bawią, trochę droczą. Razem chodzą do kina, tańczą, recytują wiersze. Są młodzi i pełni wiary w przyszłość. Marzą, żeby zostać strażakiem, lotnikiem, lekarzem, krawcową, gwiazdą filmową… Razem dorastają, ale do czasu, a dokładnie do czasu wojny, w którą wkraczają na nierównych prawach. To, co łączyło ich w szczęśliwych latach przedwojennych odchodzi w zapomnienie. I tu zaczyna się właściwa historia kolegów i koleżanek z klasy. 

W trakcie spektaklu nad drzwiami klasy zmieniają się symbole – krzyż katolicki, sierp i młot, swastyka, a z nimi oblicze naszej klasy. Poznajemy historię z dramatem wojny i tragedią komunizmu w tle. Można doszukiwać się w niej niezliczonych symboli, odwołań, znaczeń, aspektów. Jednym z nich jest znaczenie przyjaźni i zwykłych relacji międzyludzkich w obliczu odmiennych ideologii, narodowości, religii. Nasza klasa porusza temat Żydów w Polsce i ich traktowania przez Polaków. Kluczowy w sztuce jest moment, gdy w koledze z ławki pozostali dostrzegają obcego. Pociąga to za sobą lawinę tragicznych wydarzeń. Sceny bójek, gwałtów, katowania czy zabójstw szokują, ściskają za gardło, wciskają w fotel. Trudne doświadczenia, które spotykają naszą klasę dzielą ją na potwory i ofiary. Eskalacja zła rośnie w zastraszającym tempie. Rodzi się pytanie, co stało się z tamtą klasą? Oszczędna scenografia potęguje wydźwięk okrucieństwa. Obsada doskonała.

Nasza klasa pokazuje obraz dehumanizacji i życia z ciężarem wspomnień. To nie jest łatwa sztuka. To nie jest przyjemny temat. Mocny spektakl, który pokazuje okrucieństwo wobec drugiego człowieka, serwuje solidną dawkę wiedzy i emocji, prowokuje, przeraża. Pewnie nie dowiemy się już, gdzie kończy się historia a zaczyna fikcja, ale bezapelacyjnie Nasza klasa dotyka tematów obok których nie można przejść obojętnie. Porusza i zmusza do refleksji.

Agnieszka Zawadka
Latest posts by Agnieszka Zawadka (see all)
kochamteatr.info

Polityka cookies