Okno na parlament

7 kwietnia 2015

Okno na parlament, reż. Marcin Sławiński, Teatr Kwadrat

Okno na parlament to solidna dawka humoru sytuacyjnego. Niebywałe, że są jeszcze komedie, które potrafią tak fenomenalnie zainteresować widza.

Okno na parlament

Centrum komedii jest apartament z oknem na parlament. Okno gra tu kluczową rolę, bo jest świadkiem (nie)miłosnych uniesień, (nie)winnych kłamstewek, (nie)codziennych konspiracji. Natomiast sprawcą całego zamieszania jest trup znaleziony w oknie Wiejska Resort. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby odkrycia nie dokonał minister, który tego wieczora powinien być na debacie a nie planować upojną noc z sekretarką… szefa opozycji! I tu zaczyna się komedia. Bo przecież trupa trzeba się jakoś pozbyć. Tylko jak to zrobić, kiedy kłopoty piętrzą się same? Sekretarka okazuje się mężatką, jej mąż płonie z zazdrości, żona ministra postanawia go szukać, szef hotelu wtrąca nosa, a asystent ministra z maminsynka zamienia się w rasowego macho… Lawina komicznych zdarzeń rozpędza się z prędkością światła, a spektakl bezbłędnie bawi widza.

W roli ministra występuje Piotr Gąsowski, który, jak na ministra przystało, próbuje dyplomatycznie i zręcznie wybrnąć z zaistniałej sytuacji. Jednak nic by mu się nie udało, gdyby przy jego boku nie było asystenta, Sebastiana Mysiaka. Asystent przechodzi imponującą metamorfozę – z cichociemnego chłopca na posyłki, zamienia się w mózg operacyjny zamieszania i naczelnego lowelasa przedstawienia. Niebywała rola ze znakomitym wykonaniem Jacka Łuczaka – chapeau bas! Oszałamiająco bawi do łez! W miłosnych perypetiach Mysiaka pomocna okazuje się żona ministra (Lucyna Malec), którą asystent ministra w mgnieniu oka owija wokół paluszka i zamienia w szaloną kochankę. Pikanterii dodaje postać siostry Czesławy, w którą wciela się fenomenalna Ewa Ziętek. Aktorka urzeka kapitalnymi kwestiami, rozśmiesza obłędnie dobrze, a przy tym czaruje dystansem. Podobnie jak Marek Siudym w roli namolnego kelnera, który ma w sobie tyle z terrorysty, co z biznesmena. W tym całym zamieszaniu ledwo odnajduje się kierownik Wiejska Resort – Andrzej Grabarczyk wprawnie okazuje zgorszenie ministerialnymi wybrykami. Słowa uznania należą się także  dla Andrzeja Andrzejewskiego w roli… ciała, które wielokrotnie przycięto oknem, przeciągnięto po podłodze, zawieszono w szafie… Zagrać trupa za życia, to trzeba umieć. Absolutnie obsada Okna na parlament spisała się na medal.

O scenografii można powiedzieć, że to właściwie wykorzystana przestrzeń z wymownym biało-czerwonym motywem. Na scenie widać jedynie wnętrze hotelowego pokoju z widokiem na parlament, a w nim kanapę oraz drzwi – wejściowe, do szafy i do sypialni. Nic więcej nie potrzeba, żeby odegrać wiele różnych scen i dopowiedzieć to, co dzieje się za drzwiami czy oknem.

Okno na parlament to dynamit wśród komedii. Doskonale angażuje widza, brawurowo zaskakuje dynamiką i splotem sytuacji. Zakręcony spektakl z zawrotnym tempem i popisową obsadą. Serdecznie polecam!

Agnieszka Zawadka

Agnieszka Zawadka

Ambasadorka teatru z zamiłowania, pedagog z wykształcenia, marketerka z zawodu, amatorka fotografii z doskoku. Zawsze blisko ludzi, ich potrzeb i emocji. Angażuje się we wszystko, co czuje, że warto robić.
Agnieszka Zawadka

Latest posts by Agnieszka Zawadka (see all)

2 komentarze
BEATA
1 lipca 2015 @ 06:53

Byłam na sztuce w Szczecinie 30.08.2015 r. – gra aktorów nie porwała mnie. Nieraz wydaje mi się że do Szczecina teatry z Warszawy przyjeżdżają pochałturzyć. A może aktorzy byli słabi.

Niedawno obejrzałam Kobietę pierwotną z rewelacyjną Hanną Śleszyńską. Ta jedna aktorka dała niesamowity popis gry przez 1,5 godziny. Wyszłam oczarowana. Wcześniej oglądałam ją w roli Judy Garland. Wspaniała.
Cała obsada Okna na Parlament nie może się równać z grą Pani Hanny. Oczywiście jest to moja opinia.

Odpowiedz
    Agnieszka Zawadka
    1 lipca 2015 @ 08:12

    Beata, dzięki za opinię. Często jest tak, że nasz odbiór spektaklu zależy od dnia, miejsca, nastroju… i wielu innych czynników. Mam wrażenie, że od przyjezdnych teatrów oczekujemy więcej. Może stąd to rozczarowanie?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*




kochamteatr.info